


Suchość pochwy po leczeniu onkologicznym może powodować pieczenie, podrażnienie i ból podczas współżycia. Dolegliwości występują również u młodych kobiet, a ich nasilenie zależy m.in. od zastosowanej terapii i czynności jajników. Można szukać pomocy zarówno w trakcie leczenia nowotworu, jak i po jego zakończeniu.
W Centrum Medycznym Tartaczna 2 w Gdańsku konsultacje prowadzą dr Marek Korożan i dr Volha Khitrun. Postępowanie dobieramy do objawów, stanu tkanek oraz zaleceń onkologa.
Przyczyną może być zmniejszenie działania estrogenów na tkanki lub ich bezpośrednie uszkodzenie podczas terapii. Nie każda metoda leczenia wywołuje takie same następstwa.
Część dolegliwości ustępuje lub zmniejsza się po terapii, inne mogą wymagać długotrwałego postępowania. Utrzymywanie się objawów nie oznacza, że trzeba je znosić bez pomocy.
Podobne objawy mogą towarzyszyć infekcjom i chorobom skóry sromu. Rozpoznanie wymaga oceny lekarskiej; samo pieczenie nie przesądza o zakażeniu ani o zmianach zanikowych.

Na wizytę zabierz dokumentację onkologiczną i listę przyjmowanych leków. Ważne są rodzaj nowotworu, informacja o jego hormonozależności, przebyte operacje, zakres radioterapii oraz aktualne leczenie.
Ginekolog ocenia skórę sromu i błonę śluzową pochwy. Badanie dostosowuje do odczuwanego bólu i zmian po terapii. W razie wskazań zleca dodatkową diagnostykę, np. w kierunku infekcji albo nieprawidłowej zmiany wymagającej biopsji.
U pacjentek po nowotworach hormonozależnych postępowanie zwykle rozpoczyna się od metod niehormonalnych. Należą do nich regularnie stosowane preparaty nawilżające pochwę, m.in. zawierające kwas hialuronowy, oraz lubrykanty używane przy aktywności seksualnej. Preparat i częstotliwość aplikacji dobiera się do tolerancji i objawów.
Pomocne może być ograniczenie drażniących kosmetyków i irygacji oraz delikatna pielęgnacja sromu. Przy bólu związanym z napięciem mięśni można rozważyć fizjoterapię uroginekologiczną. Po radioterapii, jeśli występuje ryzyko zwężenia pochwy, lekarz może zalecić stopniowe stosowanie rozszerzaczy, ustalając bezpieczny termin rozpoczęcia i sposób używania.
Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich pacjentek. Znaczenie mają typ nowotworu, ryzyko nawrotu i aktualna terapia. Leczenie miejscowe ma inne zasady kwalifikacji niż ogólnoustrojowa hormonoterapia menopauzalna.
Po hormonozależnym raku piersi, gdy metody niehormonalne nie wystarczają, można w wybranych sytuacjach rozważyć estrogen dopochwowy w małej dawce po omówieniu korzyści i ryzyka. Szczególnie podczas stosowania inhibitorów aromatazy decyzję należy podjąć wspólnie z ginekologiem i onkologiem.
Nie odstawiaj samodzielnie leczenia przeciwnowotworowego ani nie rozpoczynaj terapii hormonalnej bez konsultacji.
Preparaty nawilżające z kwasem hialuronowym i jego podawanie w iniekcjach to różne metody. Danych dotyczących kremu czy globulek nie można bezpośrednio odnosić do skuteczności ostrzykiwania.
Laseroterapia i zabiegi określane jako regeneracyjne wymagają ostrożnej kwalifikacji. Nie są rutynowym leczeniem pierwszego wyboru po nowotworze. W badaniu z zabiegiem pozorowanym u pacjentek po raku piersi leczonych inhibitorami aromatazy nie wykazano przewagi lasera CO2 w ocenianych efektach po sześciu miesiącach. Przed ewentualnym zabiegiem trzeba omówić ograniczenia danych i ryzyko, m.in. bólu, uszkodzenia tkanek i bliznowacenia.
Krwawienie po menopauzie, powtarzające się krwawienia po współżyciu, owrzodzenie, nowy guzek lub nasilający się ból wymagają oceny lekarskiej. Nie należy przypisywać ich automatycznie suchości. Gorączka i nasilone dolegliwości w trakcie aktywnego leczenia onkologicznego wymagają pilnego kontaktu z zespołem prowadzącym.
Umów konsultację u dr Marka Korożana lub dr Volhy Khitrun. W razie potrzeby plan leczenia dolegliwości intymnych uzgadniany jest z onkologiem. W naszym centrum dostępna jest również konsultacja u dr Magdaleny Korożan.
Skontaktuj się z rejestracją Centrum Medycznego Tartaczna 2 lub zarezerwuj wizytę przez ZnanyLekarz. Telefon: 58 719 10 25, e-mail: kontakt@tartaczna2.pl.